recenzja singla: Sunny Day Real Estate – Lipton Witch

8 Co było najlepsze w kapelach indie-emo z lat 90.? Prawdopodobnie najlepsze, najbardziej staranne melodie jakie powstawały wówczas w całym niezależnym rocku. Fali zespołów z tamtego okresu przewodzili Sunny Day Real Estate, grupa która ze wszystkich emo-legend przetrwała najdłużej (około 6 lat i cztery płyty, jak na tamtą scenę niemal wieczność). Ostatnio mieliśmy okazję słuchać […]

Przeczytaj Więcej

1993 w piosenkach (alternatywa): 1. The Afghan Whigs – Debonair

Przesiąknięte do szpiku złowrogą emocją gitary Dulliego i McColluma, sugestywna sekcja rytmiczna i charyzmatyczny głos Grega wyznaczają szlak prowadzący krętą, bolesną drogą do piekła. Jest tu cała masa wrażeń jakich nie doświadczymy w innych utworach. Nie miłość, nie nadzieja, ani smutek. Raczej wybuchowa mieszanka goryczy, żalu i wściekłości (This time the anger’s better than the […]

Przeczytaj Więcej

Napisany przez Łukasz Zwoliński 0 Komentarzy , , , , , , ,
1993 w piosenkach (alternatywa): 6. The Afghan Whigs – When We Two Parted

Out of the night we come, And into the night we go Bóg stworzył muzykę dla takich momentów. A ten muzyczny moment szczęśliwie dla nas, chylących głowę słuchaczy, trwa całe 5 minut i 48 sekund. Najpierw romantycznie wyjąca, powoli i dystyngowanie wprowadzająca gitara, następnie równie nastrojowo wkraczający Dulli (Baaaaby). Tekst, w którym można się rozsmakować: […]

Przeczytaj Więcej

Napisany przez Łukasz Zwoliński 0 Komentarzy , , , , , ,
1993 w piosenkach (punk): 15. The Reverend Horton Heat – Lonesome Train Whistle

W graniu psychobilly swojego czasu Sub Pop dumnie reprezentowała kapela dowodzona przez niejakiego Wielebnego Heata. Wystarczy na tych trzech gości spojrzeć i rozkminić samą nazwę by stwierdzić, że ktoś tu chyba sobie robi z nas jaja. Lekceważenie TRHH pod względem muzycznym to już jednak srogi błąd. W „Lonesome Train Whistle” zawiera się wszystko co we […]

Przeczytaj Więcej

Napisany przez Łukasz Zwoliński 0 Komentarzy , , , , , ,
recenzja singla: Still Corners – Berlin Lovers

8 Ciężko czasem znaleźć dobry polski odpowiednik dla niektórych angielskich słów. Chociażby „haunted” w odniesieniu do melodii. Jakże idealnie owy przymiotnik określa nam niekiedy istotę zajebistości danego kawałka. Po naszemu z kolei, jakby się tu nie nagimnastykować i tak nie wymyślimy niczego nawet w połowie równie trafnego. Taka właśnie „haunted” była cała ostatnia płyta Chromatics. […]

Przeczytaj Więcej

Napisany przez Łukasz Zwoliński 0 Komentarzy , , , , , , , ,