recenzja singla: Owen – Bad Blood

8 Martwiłem się do niedawna, że Mike Kinsella, z uwagi na specyfikę wykonywanej przez siebie muzyki popadnie w końcu w rutynę grania łudząco podobnych i z biegiem czasu coraz bardziej nużących piosenek. Już pierwsze trzy albumy mogły ten stan rzeczy znacząco sygnalizować, ale wtedy nastąpiło „At Home With Owen” i okazało się, że Mike popełnił […]

Przeczytaj Więcej

Napisany przez Łukasz Zwoliński 0 Komentarzy , , , , , , , ,