recenzja singla: The Shipyard – Teleportacja
recenzja singla: The Shipyard – Teleportacja

6.5

Te single w wydaniu fizycznym to jednak fajna rzecz. Cieszą oko ułożone obok siebie koperty z „Downtown” i „Teleportacją” jak również sama piękna, czerwona płytka, którą wkładam do odtwarzacza. W tym miejscu mógłbym postawić ocenę 10 i skończyć recenzję, ale tak się jakoś dziwnie przyjęło, że o muzyce też coś musi być.

Nowy kawałek The Shipyard może oczywiście podobać się lub nie, ale jest jedna rzecz, jakiej na pewno nikt im nie zarzuci. Ten zespół nie potrafi się powtarzać, lubi za to zaskakiwać. Pokazywali już oblicze spokojne jak również totalnie zadziorne, mocne i szalone. „Teleportacja” nie jest do końca ułożoną piosenką pokroju wspomnianego „Downtown”  ani petardą na kształt „Free Fall”. Początek wskazywałby jakieś „Just Like Heaven” The Cure, ale utwór prędko zbacza w nieco inną stronę. „…wchodzą oni, kaleczą naszą miłość, depczą nasze dłonie”. Tak, Jurewicz śpiewa po polsku, po ładnych zwrotkach przychodzi  szybszy refren i marzycielski, nadmorski zryw. „Pojedź ze mną gdzieś, na koniec miasta, popłyń ze mną w dal, na koniec fal”. Gdyby ktoś w ciemno zapytał mnie jaka kapela odpowiada za ten tekst, ryzyko błędu byłoby niskie.

Kupuję więc stronę A, połączenie łagodności z lekkim wykopem, choć nie obraziłbym się gdyby refren zabrzmiał jednak z większą mocą i wyraźniejszym kontrastem do zwrotek. Pozostałe nagrania na singlu The Shipyard to cover „Święta Strachów” grupy Dżamble i ten sam utwór w wersji radio edit. Zdaniem Marcelego z WAFP rzecz nawet lepsza od głównego dania, ale co kto woli. U mnie „Teleportacja” jak najbardziej na plus, choć mam nadzieję, że gdzieś tam już czekają jej doskonalsi, singlowi następcy.

Napisany przez Łukasz Zwoliński 0 Komentarzy , , , , , , , , ,

0 komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>