recenzja singla: Fuka Lata – Velvet Daze
recenzja singla: Fuka Lata – Velvet Daze


7

Lubię kawałki, które wkręcają, nęcą i uwodzą w jakiś taki podskórny, niezauważalny początkowo sposób. Gdy w „Velvet Daze” słucham śpiewu wokalistki, swoje robi już po kryjomu electro-popowy podkład. Kiedy skupiam się na nim, to ona z kolei wpędza mnie w przyjemne sidła aksamitnego głosu. LeeMargot brzmi mi trochę jak Goldfrapp, trochę momentami jak Grimes, trochę jeszcze pewnie jak ktoś inny. W każdym bądź razie, element hipnotyczny wprowadzają obydwie strony, a zwiewność tego nagrania jawi się jedynie przykrywką dla solidnego obezwładnienia słuchacza. Godne polecenia fantasmagorie.

Piosenka dedykowana byłym, terażniejszym i przyszłym kochankom

Napisany przez Łukasz Zwoliński 1 Komentarzy , , , , , , ,

1 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>